Mamy fazę na jaja. A właściwie Laura ma. I bardzo boleśnie przechodzi jajowy detoks. Już wyjaśniam o co kaman.
Zaczęło się od you tuba. Boszsz... ten internet to jednak całe zło. Z racji, że niestety dość często zdarza się, że nasze dziecko przeżywa dzikie tantrum, ryczy, beczy, a nawet wali się...
poniedziałek, 27 marca 2017
sobota, 18 marca 2017
Pomór
No i zatoczyliśmy koło, drogie ciocie.
Podczas gdy cała nasza trójeczka wychodziła już z tymi zimowymi choróbskami na prostą jesteśmy znowu na etapie totalnego rozkładu. Laura ma po raz kolejny ostre zapalenie uszu - od tygodnia urzęduje z dziadkiem w domu. Ja rozkładam się etapami. Najpierw...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)