piątek, 29 kwietnia 2016

19!

Uwierzycie, że tyle właśnie kończy dzisiaj nasza Laurencja? Ja nie wierzę. Dziecko mi rośnie jak na drożdżach, a dla mnie to wciąż takie małe i nieporadne... I uzależnione ode mnie w 100% choć z pewnością tak nie jest.  19. miesiąc życia naszej córci minął nam głównie pod hasłem chorób więc...

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Niestety to nie koniec

Dziewczyny, straciłam zupełnie wszelką wenę. A to dlatego, że wciąż musiałabym pisać o tym samym - choroby. Taaaak... niestety na ostatnim przeziębieniu się nie skończyło :S Cztery dni w żłobku i zabawa zaczęła się od nowa. Laura poszła w czwartek na drzemkę zdrowa, a obudziła się chora. Czy tylko...

piątek, 15 kwietnia 2016

No i znowu trochę marudnie

Wiem, wiem, za wiele mnie tu ostatnio nie ma. Ale złapałam jakiegoś takiego doła. Chorobowego. Nie pamiętam, żeby w naszym domu było tyle chorób, przeziębień, katarów, bolących gardeł i innych syfów ile się przewinęło od tej zimy. Ja jeszcze jakoś się trzymam, ale Laura ze swoim tatą prowadzą chyba...

piątek, 8 kwietnia 2016

Stuk puk!

Stuk puk... i oto w tym tygodniu stuknęła mi trzydziestka :-] Jak się czuję? Hmm... trochę dziwnie, ale powtarzam sobie w duchu, że trzeba wyluzować, bo taka kolej rzeczy chociaż jeszcze bardziej mi dziwnie, gdy pomyślę, że dobiłam do wieku Bridget Jones ;-) Jestem jednak w zdecydownie lepszej...

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

18!

Taki ważny post, a jednak nie udało mi się napisać go w czasie :S Nie mogę uwierzyć, że nasz Orzeszek ma już 1,5 roku! Matko Bosko, kiedy to zleciałoooo??? Ale do brzegu.  Laura zmienia się naprawdę codziennie. Codziennie zauważamy coś nowego i często bywa tak, że Laura ni z gruszki ni...