piątek, 8 kwietnia 2016

Stuk puk!

Stuk puk... i oto w tym tygodniu stuknęła mi trzydziestka :-]

Jak się czuję?

Hmm... trochę dziwnie, ale powtarzam sobie w duchu, że trzeba wyluzować, bo taka kolej rzeczy chociaż jeszcze bardziej mi dziwnie, gdy pomyślę, że dobiłam do wieku Bridget Jones ;-) Jestem jednak w zdecydownie lepszej sytuacji niż ona ;-)) Lista zadań do wykonania przed trzydziestką mniej więcej wykonana. Najważniejszym punktem z pewnością było skombinowanie Laurencji i oto jest :)

W sumie, gdy tak się głębiej zastanowię to nie stresuję się trzydziestką minioną, tylko tą, która jest przede mną. I tutaj odczuwam większe ciśnienie by ją dobrze przeżyć.

Przede wszystkim dom. Nasz własny, na stałe, zrobiony po naszemu. Koniec perspektyw kolejnych przeprowadzek. Odnalezienie naszego miejsca. Takiego, w którym cała nasza trójka będzie się dobrze czuła - to jest teraz mój priorytet i takie właśnie życzenie wypowiadałam zdmuchając świeczki na urodzinowym torcie.

Poza tym praca. Tu akurat dobrze rozpoczęłam moje drugie trzydziestolecie :) Dzień po moich urodzinach dostałam wiadomość, że zostałam przyjęta do pracy. Oczywiście na początku targało mną milion emocji i obaw, przede wszystkim tych związanych z Laurą, ale teraz, gdy już ochłonęłam widzę zdecydowanie więcej pozytywnych stron. Laura u niani naprawdę dobrze się czuje, a mój przyszły pracodawca jest dość elastyczny w temacie godzin pracy i jej miejsca. Myślę, że uda mi się to wszystko pogodzić. Wyrzuty sumienia związane z Laurą uspokajam myślą, że jej pobyt u niani wydłuży się tak naprawdę tylko o południową drzemkę i zjedzenie obiadu. Wierzę, że jakoś to przeżyjemy. A nasz domowy budżet zdecydowanie się poprawi. Zaczynam w czerwcu, mamy więc trochę czasu by jakoś się na nowo zorganizować.

Dziś jeszcze zjadam urodzinowy tort i wspominam te lata z "2" na przodzie :) Czas leci nieubłaganie szybko, ale chyba nieśmiało mogę nazwać się szczęściarą. Jesteśmy zdrowi, kochamy się, mamy cudowną córeczkę. Zanim się urodziła zaliczyliśmy kilka mniejszych i większych wojaży, w planach mamy kolejne. Do pełni szczęścia brakuje tylko uwicie docelowego gniazdka :)

Dziewczyny, dziękuję Wam za życzenia. Facebook - niesamowicie przydatna rzecz. Nie tylko przypomina o urodzinach znajomych, ale też o przyjaźniach, które umarły śmiercią naturalną. Bo co za sens mieć na liście znajomych setki osób skoro na tak błahą rzecz jak złożenie urodzinowych życzeń stać tylko kilkudziesieciu? Od czasu do czasu robię czystki na swojej liście i teraz czuję, że przyszedł czas na zrobienie kolejnej. Czy jest mi przykro? Absolutnie nie! To normalne, że przyjaźnie się kończą, znajomości rozjeżdżają, pojawiają nowe. Lajf. 


Najważniejszych w moim życiu mam tuż obok i to jest prawdziwe szczęście.




20 komentarzy :

  1. Czytam po cichutku ale dziś muszę się odezwać :)Wszystkiego najlepszego, spełnienia wszystkich marzeń i samych radosnych chwil w życiu :)żeby te wszystkie cele które sobie założyłaś zdmuchując świeczki udało się spełnić...
    Pozdrawiam serdecznie- Marzena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się odezwałaś :) Dziękuję serdecznie za życzenia.

      Usuń
  2. najlepszy czas przed Tobą,
    wszelkiej szczęśliwości!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, baranku moj :) wszystkiego najlepszego!! Twoje urodziny super pasuja do podsumowania- 30 przeraza ale to zdecydowanie fajny wiek- mlodosc i sila w parze z doswiadczeniem- piekna mieszanka.
    Zycze Ci kochana realizacji tych planow i marzen!! Powodzenia w nowej pracy- nie martw sie ogarniecie wszystko lepiej niz myslisz :)
    Buziaczki ogromne dla Was pieknosci! :**

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojejku, jakie urocze macie minki :) Z okazji urodzin życzę dużo zdrówka, dużo miłości każdego dnia, spełnienia marzeń, a zwłaszcza tego wymarzonego własnego ukochanego kąta, szczęścia i radości każdego dnia. 30 to magiczna cyferka, niech teraz kolejne lata będą Tobie magiczne.
    Buziaki od nas :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W repertuarze mamy jeszcze kilka, ale uchwycić je na zdjęciu to wyższa szkoła jazdy :) Dziękuję serdecznie za życzenia :)

      Usuń
  5. Cudonie czytać że jesteś szczęśliwa, zrealizowana i zadowolona z życia. Niech ten stan trwa przez następną trzydziestkę i dalej. Z pracą to super, wszystko w swoim czasie, bez napinki no i jeszcze czas na przyzwyczajenie się do mysli, że nic już nie bedzie takie jak do tej pory. Fajne zmiany - Laura zaopiekowana, rodzice w pracy. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego dobrego!!!! Kiedy to było - mi za dwa lata z hakiem wyskoczy 4;-0
    I gratuluję znalezienia pracy.
    Wszystko się ułoży. Z tego co piszesz Laura lubi chodzić do niani więc myślę, że nie będzie źle;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sto lat, sto lat! Gratuluję pracy i trzymam kciuki, aby w końcu udało Wam się znaleźć Wasze gniazdko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawdziwe życie zaczyna się po 30 mówi Ci to ta, która w tym roku chrystusowy wiek będzie świętować. Najlepszego na tą 3 z przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego, żebyś zawsze była szczęśliwa u boku kochających Cię osób. Też jestem z kwietnia ;) dokładnie 3, tyle że ja 26 skończone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to spóźnione wszystkiego najlepszego :) Dziękuję serdecznie za życzenia.

      Usuń
  10. Jakie fajne minki! Kasiu, raz jeszcze wszystkiego NAJ, NAJ, NAJ :* Niech się spełni to życzenie o domu. A pracy gratuluję, super wiadomość.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń