niedziela, 31 sierpnia 2014

Tureckie metody na rozpoznanie czy to już

I znowu mam zaległości w pisaniu. Wszyscy ostatnio narzekają na brak czasu więc nie będę w tyle. Brakuje mi czasu! Zlecenia na kolejne tłumaczenia, pomimo że trochę zwolniły, wciąż regularnie przychodzą, a że niedługo będę musiała się pewnie trochę wycofać z pracy, na razie przyjmuję niemal wszystko....

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Bieganie za obywatelstwem

Zapisuję ten tydzień ku pamięci, gdyż udało nam się w nim załatwić coś co strasznie rosło nam w oczach, przyprawiało mnie o ból brzucha i do czego przymierzaliśmy się od początku czerwca, czyli naszej 3. rocznicy ślubu - mianowicie, złożyliśmy wniosek o przyznanie mi tureckiego obywatelstwa. Ufff... Jak to zawsze bywa z tego typu akcjami, czekało nas bieganie od urzędu do urzędu, od pokoju do...

piątek, 22 sierpnia 2014

O lenistwie 34. tygodnia

Za tydzień zacznę 9. miesiąc ciąży. Rany, jak to zleciało! W ubiegłym tygodniu, gdy jeszcze była tu moja mama byliśmy na kolejnej wizycie u doktorka Aliego. Wizyta jak zwykle trwała może z 5 minut. Podczas USG pokazał nam buziolek Laury, ale ogólnie jest już tak duża, że trudno ją objąć obrazem. Doktorek wszystkie parametry skomentował jako "super", łącznie z ilością wód płodowych, długością pępowiny...

środa, 20 sierpnia 2014

Spacer po Marmaris

Melduję się z powrotem :) Wszystkich tych, którzy zaniepokoili się moją nieobecnością, chciałabym uspokoić, że u nas wszystko ok (Martuś, jeszcze raz dziękuję za troskę). Jak na upały, które tutaj mamy, czuję się całkiem nieźle. Laura, biorąc pod uwagę jej ostatnią aktywność, chyba też :) Nie...

piątek, 8 sierpnia 2014

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Walcząc z wiatrem

Od trzech dni walczę z wiatrem. I powiem Wam, szlag mnie już trafia.  Bez zmian mamy upalną pogodę. W taki skwar ratują mnie na przemian dwie rzeczy: klimatyzacja i przeciągi. Z tych drugich korzystaliśmy głównie w nocy, bo spanie przy włączonej klimatyzacji to niemal murowane przeziębienie. Ale gdy pootwieraliśmy drzwi balkonowe, przez całe mieszkanie mieliśmy niezły przewiew, dzięki któremu...