czwartek, 29 stycznia 2015

4!

Nie mogę, no nie mogę uwierzyć, że właśnie stuknął nam czwarty miesiąc! Jezzu, jak ten czas leci! Wiem, że się wciąż powtarzam, ale naprawdę nie mogę się nadziwić, że data w kalendarzu zmienia się tak szybko. To pewnie zasługa tego, że dni z takim niemowlakiem są niesamowicie intensywne, każda minutka...

piątek, 23 stycznia 2015

Spóźnione babcino-dziadkowe

Trochę spóźniony ten post, ale co zrobić - wszystkie posty piszę w ogromnym pośpiechu, stąd wychodzi jak wychodzi - często z błędami, powtórzeniami i ogólnym chaosem. No, ale lepszy rydz niż nic jak to mówią, a ja bardzo BARDZO chcę mieć taką pamiątkę. Wyobrażam sobie, że kiedyś tam będę boki zrywać...

czwartek, 22 stycznia 2015

Wiosna w styczniu

Ostatnio pogoda nas rozpieszcza. Jest pięknie, wiosennie! Codziennie świeci słońce, jest ciepło, chwilami nawet tak, że wypuszczam się do sklepu w klapkach. Tak, w styczniu :) Staramy się więc nie marnować tego dobrodziejstwa natury i codziennie wychodzimy na spacer. Laura niestety (albo i stety,...

sobota, 17 stycznia 2015

Powrót do codzienności

Powoli aklimatyzujemy się w tureckim domu. Nie wiem dla kogo jest trudniej - dla nas czy dla Laury, ale podejrzewam, że raczej dla nas. No dobra, dla mnie. Nie ukrywam, że tęsknię za Polską i nie zdążyłam nią się przez ten miesiąc pobytu nacieszyć. Wiem, że nie jest u nas idealnie, że ludzie są złośliwi,...

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Droga krzyżowa

Jesteśmy z powrotem. Od dwóch dni w Turcji. Oczywiście okropnie tęsknię. Tym bardziej gdy spoglądam na posty pozaczynane w Polsce, w szczególności ten ostatni zaczynający się od słów: "Cieszymy się ostatnimi dniami w Polsce, choć widmo sobotniego wyjazdu do Turcji czai się gdzieś w podświadomości...

piątek, 2 stycznia 2015

Sylwester z niemowlakiem

Widzę, że blogosfera wysypała podsumowaniami minionego roku... Cóż, chętnie i ja bym takie smarnęła... ale niestety czasu brak. Ukończenie przez Laurę magicznych trzech miesięcy przyniosło naprawdę wiele zmian na lepsze, ale problem nieodkładalności niestety wciąż nam towarzyszy. Teraz więc korzystam...