sobota, 29 listopada 2014

2-miesięczna Laura

Ostatnio napisanie posta graniczy z cudem. Laura wciąż jest nieodkładalna. Najchętniej przez cały dzień sprawdzałaby na rączkach u mamy albo taty czy z mieszkania nic nie ubyło :-) Zasypia też najlepiej na rączkach i broń Boże odłożyć ją do łóżeczka! Budzi się po góra 10 minutach i zabawa zaczyna...

poniedziałek, 24 listopada 2014

Stambuł nam nie straszny

Laura ma ostatnio okres cycusiowo-mamowy. Jest po prostu nieodkładalna. Post ten piszę od 4 dni, Ale w skrócie: jesteśmy w domu.  Wszystkim tym, które obawiają się podróży samochodem z niemowlakiem mogę ze spokojem powiedzieć - nie taki diabeł straszny, jak go malują. U nas w każdym razie...

czwartek, 13 listopada 2014

Komu w drogę...

Blogowe Ciotki - Wasza rada chyba się sprawdza! Od ostatniego posta zaliczyliśmy dwie kąpiele więc mogę już coś napisać o efektach nowej metody. H. nalał Jej dużo więcej wody i zgodnie z Waszymi radami Laura została włożona do wanienki z pieluszce i było całkiem nieźle! Przede wszystkim mogłam wreszcie...

niedziela, 9 listopada 2014

Nasze spacery

Na wstępie zaznaczam, że kąpielowej próby z pieluszką jeszcze nie poczyniliśmy, bo wczoraj zwyczajnie stchórzyliśmy przed zakłóceniem w miarę sennego nastroju Orzeszka. No niestety nie dało się tak wymierzyć. Swoją drogą, dziewczyny, zdradźcie mi sekret jak to się robi, że można ustalić godzinę kąpieli?...

piątek, 7 listopada 2014

Kąpielowy koszmar

Jak już mam wylewać swoje matczyne żale to zrobię to hurtowo :-]  Po kolkach naszą drugą zmorą są... kąpiele (!).  Zanosimy Laurę w całkiem niezłym humorze do nagrzanej wcześniej sypialni. Mówię do niej spokojnym głosem, powoli się rozbieramy, chwilkę pozwalam fikać na golaska. H....

środa, 5 listopada 2014

Bóle pierwszego miesiąca

Tematów na kolejne posty mam tyle, że chyba zacznę sobie je spisywać żeby nie zapomnieć. Chciałam Wam jeszcze pokazać zdjęcia z szpitala, napisać o tureckim modelu wychowania, o moich pierwszych rozterkach, o naszych próbach wypracowania jakiegoś planu dnia, wreszcie o zmieniającej się naprawdę codziennie...

poniedziałek, 3 listopada 2014

1 listopada

Jak po Wszystkich Świętych? :) Wiecie, że za świętem zmarłych też można tęsknić? Ano można. Ja tęsknię. Lubię ten dzień pomimo, że z założenie powinien być smutny. Dla mnie taki nie jest. Dla mnie oznacza rodzinne spotkanie i mnóstwo wspomnień.  Co roku w ten dzień wcześnie rano wyjeżdżałam...