
Ostatnio napisanie posta graniczy z cudem. Laura wciąż jest nieodkładalna. Najchętniej przez cały dzień sprawdzałaby na rączkach u mamy albo taty czy z mieszkania nic nie ubyło :-) Zasypia też najlepiej na rączkach i broń Boże odłożyć ją do łóżeczka! Budzi się po góra 10 minutach i zabawa zaczyna...