niedziela, 29 marca 2015

6!

Jakoś wciąż do mnie nie dociera, że kończymy właśnie 6 miesięcy, czyli całe PÓŁ ROKU. O ja pierdziu... Pół roku z naszą Laurencją, pół roku uśmiechów, przytulasków, zmieniania pampków i myśleniu zawsze na pierwszym miejscu o Niej. Pół roku od kiedy się nie wyspałam, hehhe :))  Ten szósty miesiąc...

sobota, 21 marca 2015

Dobrze nam tu!

Aaaaale fajnie jest tu w Polsce :D Za nami prawie 2 tygodnie pobytu i wciąż nie mogę się nacieszyć tym, że jestem w kraju. Te równie chodniki, pyszne i różne (!) pieczywo, masełko, szampan na wyciągnięcie ręki, ddtvn ;-) oj dużo mogłabym wymieniać. Nie licząc kilku dni trafiliśmy na naprawdę fajną...

poniedziałek, 16 marca 2015

5 (i pół)

No i matka dała plamę i podsumowanie 5. miesiąca publikuje niestety ze sporym opóźnieniem. Już miałam ochotę poczekać te 2 tygodnie i podsumować razem ostatnie dwa miesiące, ale z racji że piąty miesiąc był znowu pełen nowych umiejętności nabranych przez naszego Orzeszka, stwierdziłam, że dopóki pamiętam...

sobota, 14 marca 2015

Nadajemy z polskiej ziemi!

Jesteśmy!  Dziękuję Wam ślicznie za wszystkie życzenia szczęśliwej podróży. Wasze życzenia musiały być naprawdę szczere, bo podróż minęła całkiem spokojnie :)) Trasa na lotnisko była naprawdę przyjemna. Laura zdrzemnęła się dwukrotnie po pół godzinki, a mama całkiem skutecznie małpowała...

środa, 11 marca 2015

Żyjemy i mamy się dobrze :-)

Dziewczyny, jesteśmy! Post o naszej podróży jest w trakcie pisania, ale chwilowo jestem zawalona zleceniami. Dodatkowo H. robi objazd po rozmowach kwalifikacyjnych więc jestem z Laurą 24h/dobę. Szczegóły zatem wkrótce. Tymczasem dziękuję Wam wszystkim za tak serdeczne życzenia! Zdaje się, że były bardzo szczere, bo droga minęła całkiem spokojnie. Buziaki :...

sobota, 7 marca 2015

Ostatni wieczór w tureckim domu

Mieszkanie opróżnione. Walizki spakowane. Ufff..... Nie jestem w stanie wyrazić jak okropne zmęczenie czuję... Zmęczenie jest tak wielkie, i fizyczne i psychiczne, że aż przyćmiewa wszelki smutek, który czuję w związku z tym, że opuszczamy kolejne gniazdko, które z wielką troską nam tutaj uwiłam. Jutro...

piątek, 6 marca 2015

Pakowanie

Donoszę, że jestem. Dzisiaj naprawdę ledwo żyję. Mieszkanie prawie zagarnięte. Pakowanie nadal trwa. Mam już serdecznie dosyć. Rozglądam się dookoła i widzę jeszcze milion rzeczy do zgarnięcia. Wiecie - takich dupereli, z którymi nie wiadomo co zrobić. Aaaaaaa!!! Bardziej szczegółowa relacja...

poniedziałek, 2 marca 2015

Reisefieber

Aaaaa! Pakujemy się!!!  Samochód sprzedany. Chlip chlip. Jutro H. oddaje go nowemu właścicielowi. Czy Wy też tak przywiązujecie się do samochodów? H. wrócił ze spotkania z klientem kompletnie przybity. Mnie też zrobiło się smutno... I chociaż wiem, że w Polsce kupimy sobie inny, może ładniejszy,...