
Jakoś wciąż do mnie nie dociera, że kończymy właśnie 6 miesięcy, czyli całe PÓŁ ROKU. O ja pierdziu... Pół roku z naszą Laurencją, pół roku uśmiechów, przytulasków, zmieniania pampków i myśleniu zawsze na pierwszym miejscu o Niej. Pół roku od kiedy się nie wyspałam, hehhe :))
Ten szósty miesiąc...