wtorek, 15 kwietnia 2014

Uparciuch!

Z naszego juniorka jest mega uparciuch. Chyba wdał się w dziadka z Polski, choć H. twierdzi, że bliżej mu do mamusi ;-) I tym razem nie dowiedzieliśmy się czy mamy mówić do brzuszka w rodzaju męskim czy żeńskim. Kolejna szansa za dwa tygodnie. Junior oprócz dupki pokazał nam dokładnie wszystkie części swojego ciała. No żartowniś! W pewnym momencie odwrócił nawet w stronę sondy buźkę, tak że widzieliśmy dokładnie oczy i nochalek (oby ten też był za mamusią ;-)) Ogólnie bardzo ładnie się rozwija i wszystko wygląda ok. 

Na kolejną wizytę doktorek Ali zarządził wykonanie testu potrójnego. Doktorek wspomniał o wyeliminowaniu problemów ortopedycznych, choć teraz czytam w necie, że test potrójny jest głównie nastawiony na wady cewy nerwowej i zaleca się je głównie kobietom, u których wyniki badania przezierności wyszły nie do końca dobre. U nas niby są ok. No cóż, cokolwiek to jest mam nadzieję, że u nas wyjdzie wynik negatywny. Nie wiem czy jest to badanie obowiązkowe w Turcji, nie spytałam. Może nas trochę naciąga, sama już nie wiem. Ale w sumie nawet jeżeli tak jest, to chyba nie rezygnowałabym z takiego badania... Oj te matczyne dylematy...

Dostaliśmy trzy fotki, ale patrząc na nie jestem trochę zawiedziona. Podczas badania maluszek kilka razy ułożył się naprawdę pięknie! I tak jak wspomniałam, pokazał nam też całą buźkę. Ba! Stanął nawet na głowie! :-) Niestety żadna z tych akrobacji nie została uwieczniona na zdjęciu, wszystkie są jakieś takie rozlane, trudno się domyśleć co gdzie i jak. Może następnym razem się uda :-)

Za mną pierwsze ogrodnicze doświadczenie :-) Po badaniu skoczyliśmy jeszcze do supermarketu, w którym odkryłam nowo otwarty dział ogrodniczy. Oczywiście zanurkowałam w nim na dłuższą chwilę. Nie potrafiłam przejść obojętnie obok nasionek i kupiłam dwa rodzaje kwiatków. Szukałam takich, które w miarę szybko wzrosną (choć opis na opakowaniu nie brzmi optymistycznie) :-) mimo to postanowiłam spróbować. Dwie dodatkowe donice ustawię na tylnym balkonie, na którym jedynie suszę pranie, więc dwie "puste" donice nie będą straszyć. Dzisiaj z zapałem zabrałam się do sadzenia dzieląc się tym entuzjazmem z mężem, gdy ten znalazł na opakowaniach informację o docelowej wysokości roślin zapisany drobnym maczkiem, którego oczywiście nie zauważyłam. I tak jeden z kwiatków ma urosnąć do... UWAGA UWAGA.. 4 metrów!!! :-D :-D :-D sama się z siebie śmieję. No, ale posadziłam. Zobaczymy co z tego będzie, może las tropikalny ;-)

Mój ogród już wkrótce ;-)

7 komentarzy :

  1. Haha. 4metry? No to żeś zaszalała :) To co Ty tam nakupowałaś, jakieś rośliny z lasów deszczowych? Ja dziś wsadziłam cebulki do ogródka pod balkonem, a jutro zamierzam udać się na działkę, żeby też powsadzać chwasty, jak to mówi mój mądry mąż :)
    No widzisz jaki charakterny bobas :) Co się tam będzie ujawniał, potrzyma "starych" w niepewności jeszcze trochę :) Ten test potrójny w Polsce nie jest badaniem obowiązkowym, i robi się go właśnie wtedy, jeśli są wątpliwości po wcześniejszym badaniu. Nie pamiętam tylko, czy jest to badanie inwazyjne, czy nie. Bo jeśli tak, to jest pewnie jakieś niewielkie prawdopodobieństwo powikłań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrójny test to badanie z krwi i z tego co rozumiem robi sie je wszystkim ciężarnym (przynajmniej w tym konkretnym szpitalu prywatnym). Przypuszczam, że trochę naciągaja na kase, bo wyniki z przeziernosci są w normie.
      Hehe, zaszalalam a co.:) jak juz zadbam o górną warstwę szaty roślinnej to może i grzyby w sciolce mi wyrosną ;-D

      Usuń
    2. http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113408,9250642,Kwiaty_cebulowe_na_balkonie___slicznotki_w_skrzynkach.html

      Tak poza tematem :) Bo chyba kiedyś o tym pisałaś, a ja szukam dziś inspiracji na balkon- jak co roku, o tej porze... :)

      Usuń
  2. Powodzenia w sadzeniu i oby ładnie rosły ;)

    Co do dzieciaczka to szkoda, że nie chciał się pokazać :) ale czekamy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A dzieciaczkowi przekazuje, ze ciotka Pirelka też się niecierpliwi więc z łaski swojej mógłby się pokazać z wiadomej strony! ;)

      Usuń
  3. Pewnie się pokażę w końcu. Trzeba go przekupić ;)
    Trzymam kciuki, by kwiatki ładnie rosły
    :*

    OdpowiedzUsuń