czwartek, 3 kwietnia 2014

Spacerem wokół komina

Pogoda dopisuje, wiosna u nas w pełni. Codziennie jest przyjemnie ciepło, słonko grzeje, ale jeszcze bez przesady, niebo błękitne, jest i lekki wietrzyk - tak lubię! Codziennie więc wybieram się na mniejsze i większe spacery, po których wieczorem zasypiam mega twardym snem. Wspominałam Wam już, że mieszkamy w małej miejscowości, która szczęśliwie leży nad morzem. Z jednej strony morze, z drugiej góry. Jakkolwiek wiejsko by tu nie było, jest po prostu pięknie. Przy okazji każdego spaceru wyobrażam sobie siebie z wózkiem i już nie mogę się doczekać :)) Tereny mamy tutaj cudowne, mnóstwo tras spacerowych, gdyby tylko podłoże było lepiej do wózkowych spacerów przystosowane... Mam nadzieję, że nasza bryka, którą ściągam aż z Polski sobie poradzi ;)

Taki mamy widok z drugiej strony domu

Anturium jest tutaj zwykłym kwiatem ogrodowym :)





Właściwy sezon na cytrusy jest w Turcji zimą, ale jak widać niektórzy nie nadążają z konsumpcją :)

Jedna z moich ulubionych tras - przy rzece.

W myślach już pcham wózek z juniorem 


Najczęściej na koniec spaceru docieram do naszego hotelu i wyciągam męża na małe-co-nieco. 

Świeżutkie kalmary to mój przysmak

A tutaj przysmak H. - chlebek z warzywkami i wołowymi klopsikami köfte

W ciągu najbliższych dni zamierzam też zająć się naszym balkonem. Kupiłam już donice i ziemie, teraz czas na skompletowanie kwiatów. Wszędzie jednak sprzedawane są takie same kwiaty, bratki i inne bardziej oklepane. A mnie się marzy coś oryginalnego. Widziałam, że można kupić też cebulki, tylko czy jeżeli zasadzę je w donicach to coś z tego wzejdzie? Niestety w Polsce sadzeniem kwiatków zajmuje się od lat mój tato, więc niezbyt doświadczony ze mnie ogrodnik... :-S Będzie trochę błądzenia w ciemności, ale mam nadzieję, że w końcu dane mi będzie usiąść na balkonie między kwiatami i pokomplentować zachód słońca nad morzem.

9 komentarzy :

  1. Piękne widoki ;) cudownie mieć blisko i morze i góry, marzenie :) ja mam morze ale w góry często jeżdżę.
    Powodzenia z balkonem.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już chyba typowe dla ludzi mieszkających nad morzem, że tęsknią za górami, a ci z gór tęsknią za morzem :)) u nas jest jedno i drugie, ale skłamałabym pisząc, że codziennie korzystamy z tych dobrodziejstw. zeszłego lata byłam na plaży może z 3 razy :)

      Usuń
  2. Pięknie. Zachwycający jest ten widok. Zazdroszczę Ci ! :)
    Mój tata, też lubi się "bawić" w ogródek na balkonie :) Nawet udało mu się wyhodować pomidory w zeszłym roku :)
    Były małe, ale smaczne i zdrowe ! :)
    http://czekamynacud.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie nie nie moja Droga :) Stanowczo sprzeciwiam się zamieszczaniu takich zdjęć! Stanowczo! :D Nosz Kurcze- pięknie tam u Was. A ta fotka z pomarańczami... Eh...
    Uwielbiam owoce morze :) I ukwiecone balkony! Co do cebulek sama się nad tym zastanawiam, bo po krokusach, teraz wykopali mi hiacynty i jak jeszcze coś mi zwiną, to zaoram ten ogródek w cholerę! Ja w zeszłym roku miałam na balkonie lawendę- świetna sprawa. W tym woku nadal myślę, co posadzić. Na razie stoją bratki, żeby coś cieszyło oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no muszę jakoś dorównać Szczecinowi ;)) nie wierzę, że wykopali Ci znowu kwiaty! ludzka bezczelność nie zna granic!

      Usuń
  4. Ale tam pieknie u Ciebie!!! Wlasne pomarancze w ogrodku - marzenie! Ty masz Anturium, a ja mam Cyclameny, ktore tutaj tez po prostu rosna w ogrodzie. Co prawda nie wiem czy przezyly tegoroczna zime, bo takich mrozow juz dawno nie mielismy... :)

    Kwiaty z cebulek powinny bez problemu wyrosnac w donicy. Tylko, zanim cos posadzisz, poczytaj, bo wiele cebulkowych roslin musi "przezimowac", zeby na wiosne zakwitnac. Dlatego wlasnie cebulki najczesciej sadzi sie jesienia. Z tych co nie musza kojarze chyba Frezje. Posadzilam je ktoregos roku w ogrodzie i pachna cudnie, tak cytruskowo. :)
    Nie wiem jaki wozek zamowilas z Polski, ale jesli piszesz, ze Wasze trasy spacerowe to "wertepy", to ja polecam wozki z duzymi, "rowerowymi" kolami. My wlasnie taki mielismy. Kolka byly z normalna, napompowywana dentka. Mamy za domem maly szlak i wozek sprawdzal sie znakomicie, dzieki takim kolom znacznie mniej sie trzasl, no i przejezdzal bez problemu po zwirze, gdzie plastikowe kolka pewnie by utknely.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do kółek zgadzam się w 100%
      A frezje możesz już teraz sadzić- od marca do maja :) Moje cebulki już czekają, ale jeszcze trochę je przetrzymam-boję się gruntowych przymrozków.

      Usuń
    2. Dziękuję, dziewczyny, za cenne rady. Właśnie zbieram się z postem na temat wózka, mam upatrzony taki z dużymi kółkami, ale każda wskazówka doświadczonych mam jest na wagę złota :)) muszę się rozejrzeć za frezjami, bo bardzo lubię te kwiaty.

      Usuń