piątek, 27 lutego 2015

Moje sekrety

Jakiś czas temu zostałam zaproszona przez Malwinę do zabawy polegającej na wyjawieniu kilku swoich sekretów. Malwinko, przepraszam, że tak długo zwlekałam z tym postem, ale oprócz całego zamieszania związanego z naszą przeprowadzką i kilkoma aktualnymi tematami, których nie chciałam przekładać,...

poniedziałek, 23 lutego 2015

Zaczynamy odliczanie

Piszecie mi jak zaskoczone jesteście obrotem spraw u nas i wiecie co? Ja też tak się czuję :) Ale wierzę, że takie spontaniczne decyzje często okazują się bardzo dobre i choć kolejna przeprowadzka oznacza dla nas ponownie urządzanie się praktycznie od nowa, a to wszystko z niespełna 5-miesięcznym...

środa, 18 lutego 2015

Nie uwierzycie, ale...

Przeprowadzamy się do Polski :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D  I to już za 2,5 tygodnia :) Moją głowę rozsadza milion myśli pt. jak się spakować, co wydać, co wyrzucić, co sprzedać, dlatego też mało mnie ostatnio w blogosferze. W dodatku wyskoczyło mi zlecenie, od kogoś, komu po prostu...

środa, 11 lutego 2015

Śpij kochanie...

Dziewczyny, jakie macie metody na usypianie niemowlaka???  Jeszcze w ciąży wyobrażałam sobie, że taką kilkumiesięczną Laurę będę czule bujać w ramionach, śpiewać Jej do uszka kołysanki i Mała padnie przy cycku, a potem da się elegancko odłożyć do łóżeczka. W drugiej wersji Laura miała usypiać...

niedziela, 8 lutego 2015

Bozüyük, czyli zwiedzamy Turcję

Nazbierało mi się ostatnio postów do opublikowania... Mam już nawet kilka gotowych, ale muszę je trochę dawkować ;-) W planach jest post o spaniu, o mnie po porodzie, zostałam też zaproszona przez Malwinę do wyjawienia Wam kilku sekretów o sobie, ba, mam nawet zaległy Liebster z grudnia! Ale spokojnie,...

czwartek, 5 lutego 2015

Home Alone dzień 3

Dzisiaj był wielki dzień!  Na myśl o powrocie Taty nie przeszkadzała mi nawet godzina pobudki - 6:40 rano. No dobra, wiem, że jak na niemowlaka to całkiem ładny wynik, ale Laura zdążyła już mnie rozpieścić spaniem do 8 :-) Chwilę pooglądałyśmy poranne kreskówki i gdy Mała zasnęła, cichaczem...

środa, 4 lutego 2015

Home Alone dzień 2

Oj, dzisiaj było trudniej. Noc minęła nam co prawda cudownie, bo Laura była dla mamy łaskawa i nie wisiała godzinami na cycku. Mogłam więc przespać się na plecach - normalnie wypas!  Do południa było całkiem ok, poszłyśmy sobie na króciutki spacer wykorzystując moment, gdy wreszcie przestało...