niedziela, 24 grudnia 2017

Wesołych Świąt

Jak co roku jesteśmy u moich rodziców. Laura wniebowzięta obecnością dziadzi i cioci zapomniała już o męczącej ją od tygodnia ospie. Tak, tak... U nas ostatnio wybitnie chorobowo. Każdy na coś innego :-S  Najważniejsze jednak, że Laura wychodzi z kropek. Jest niesamowitym slodziakiem i przytulasem...

niedziela, 3 grudnia 2017

Jesteśmy!

Przede wszystkim to dziękuję Wam, że o nas pamiętacie. Ja o Was też pamiętam :) Przykro mi było (jest) gdy nie miałam możliwości nic napisać, ale za każdym razem gdy czytałam wiadomość od Was było mi bardzo bardzo miło.  Jak się pewnie domyślacie powodem, dla którego nas nie było, jest tak...

sobota, 19 sierpnia 2017

Laura na wsi

Sierpień to dla nas zupełnie nowa nowość. To miesiąc, w którym nasza niania urlopuje. W zeszłym roku moi rodzice przyjeżdżali do nas na zmianę opiekować się wnusią. W tym roku jednak zaprotestowali. Tzn. zaprotestowali by do nas przyjechać. Stwierdzili, że skoro Laura tak dobrze się u nich czuła...

czwartek, 6 lipca 2017

Uwalniamy się od pieluch

Jak w temacie i naprawdę moja radość, że mogę to wreszcie napisać jest ogromna! :-) Laura ma już prawie 3lata. Z toaletą bywało różnie - czasem wołała, czasem nie. Kupa u nas od dłuższego czasu nie była już problemem. Laura ładnie i wyraźnie woła "papppa!" a my wiemy o co chodzi. Z siusiu jednak...

wtorek, 27 czerwca 2017

Postępy w mowie

Nasze dziecko gada :-) głównie po polsku, co trochę martwi H. ale trzymamy kciuki, że z tureckim też się podciągnie. Na razie Laura z zawrotną szybkością przyswaja polskie słowa i wreszcie mówi krótkimi zdaniami. Nasze ostatnie osiągnięcia: -pięknie mówi już "cześć" -potrafi liczyć do trzech po...

czwartek, 22 czerwca 2017

Powrót do domu

Melduję, że jesteśmy już w domu, szczęśliwie, razem i w trójkę. Urlop się udał, ale tęskniłam okropnie. Na bieżąco byliśmy informowani przez dziadków co Laura aktualnie robi, co zjadła i jak spała. Nasza córcia była tak dzielna, że w ogóle nie płakała. Jedynie raz, kiedy obudziła się, a nas nie...

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Wakacyjnie

Jesteśmy na wakacjach. Wszyscy, ale oddzielnie. My z H. za granicą, a Laurencja u dziadków. Nie pytajcie jak mogłam ją tam zostawić. Z jednej strony wiem, że tego bardzo potrzebowaliśmy - odpoczynku, takiego na 100% i czasu tylko dla nas. Z drugiej strony serce rozpada mi się na kawałki chociaż wiem przecież, że jest jej tam dobrze. Ma dziadków i ciocię, którą uwielbia - wszystkich zaangażowanych...

czwartek, 1 czerwca 2017

Każda kobieta potrzebuje zmiany

Laurencja przeszła przemianę. Mamy za sobą pierwszą wizytę u fryzjera :-)  Laurze włoski rosną bardzo szybko i ma ich naprawdę sporo. Oczywiście mznieść co najwyżej kilkarzą mi się kiteczki i spineczki, ale moja córcia potrafi je a minut. Grzywę musiałam jej przycinać już kilka razy, bo włosy...

sobota, 27 maja 2017

Przygoda z szpitalem

Nadrabiam zaległości.  Ku pamięci, choć niezbyt miłej melduję pierwszy od narodzin Laurencji pobyt w szpitalu... Taak... nasz Orzeszek złapał rotawirusa. I to wyjątkowo paskudnego. Zaczęło się bardzo niewinnie i jak zwykle niespodziewanie. Mama pojechała w sobotę na spotkanie z doradcą...

piątek, 5 maja 2017

2,5-letnia Laura

Jest tak jak się pewnie domyślacie. Istne urwanie głowy. Jestem już tym wszystkim zmęczona i marzę o wakacjach :-) a te też będą w tym roku wyjątkowe, bo pierwsze bez Laurencji. Strasznie mi z  tym ciężko, nie wiem jak uda mi się wyjść ot tak z domu z myślą, że zobaczę Ją dopiero za 2 tygodnie......

poniedziałek, 27 marca 2017

Jajowy detoks

Mamy fazę na jaja. A właściwie Laura ma. I bardzo boleśnie przechodzi jajowy detoks. Już wyjaśniam o co kaman. Zaczęło się od you tuba. Boszsz... ten internet to jednak całe zło. Z racji, że niestety dość często zdarza się, że nasze dziecko przeżywa dzikie tantrum, ryczy, beczy, a nawet wali się...

sobota, 18 marca 2017

Pomór

No i zatoczyliśmy koło, drogie ciocie.  Podczas gdy cała nasza trójeczka wychodziła już z tymi zimowymi choróbskami na prostą jesteśmy znowu na etapie totalnego rozkładu. Laura ma po raz kolejny ostre zapalenie uszu - od tygodnia urzęduje z dziadkiem w domu. Ja rozkładam się etapami. Najpierw...

wtorek, 28 lutego 2017

Zwiedny trójkąt

Po podbitym oku prawie ani śladu. Pozostało tylko zadrapanie. Laura pokazuje na nie pytająco, my odpowiadamy "ała" a ona na to ze złością: "NIEE!!!". Taki żarcik. Poza tym non stop łapiemy się w pułapkę "zwiednego trójkąta". Taaak... nasze dziecko gada cały czas mieszając trzy języki więc zorientować...

poniedziałek, 20 lutego 2017

Uszczerbków na zdrowiu ciąg dalszy

Laura ma się lepiej. Przez ostani tydzień urzędowała z dziadkiem i super trafiliśmy w rozkład dziadkowych przyjazdów, bo gdy wreszcie Mała odzyskała siłę na zabawę dziadek był jej najlepszym kompanem. I powiem Wam, że to TAAAKA wygoda mieć mojego tatę w domu. Naczynia pozmywa, dziecko zabawi,...

niedziela, 12 lutego 2017

Wszystkie babcie w odwiedzinach

Styczeń miał mi się tradycyjnie ciągnąć i ciągnąć, a tymczasem ani się obejrzałam, a mamy już luty. Może to dlatego, że wiele się działo. Ledwo otrząsnęliśmy się po Świętach i Nowym Roku, zaczęliśmy odliczać dni do przyjazdu teściowej i siostry męża. Gdy wreszcie przyjechały przyznam, że dla mnie...

sobota, 14 stycznia 2017

Tata

Wiecie co teraz robię? Siedzę sobie sama i popijam winko :D  Taki luksus mi dziecko od kilkunastu dni funduje. Zasypia TYLKO z tatą. Przeżywamy miłość do taty na całego. Tata, tata i tylko tata. Jest smutek, gdy wracamy do pustego mieszkania i jego tam nie ma, milion pytań o to kiedy...